Spontaniczne wyjście do kina, niezaplanowane kiedyś wydawało mi się nie do przyjęcia musiałem przeczytać 100 opinii na co zwrócić uwagę i czy w ogóle jest sens iść do kina. Dzisiaj wydaje mi się to zbędę i jest to słuszne bo dostrzegam to co ja chcę dostrzec.
Dawno nie byłem w multikinie i dzisiaj mnie tam zawiało na "Poradnik pozytywnego myślenia". Przed seansem dziwne tłumy i wygłodniałe osoby czatujące na magiczny popcorn i cole. Jednak ja skupiłem się na poradniku.
Po 25 minutach reklam człowiek jest już skołowany i wybity z rytmu. No i pierwsze minuty filmu były dla mnie to film czy jeszcze reklama. Gdy zajarzyłem że to już film, odebrałem wrażenie, kurcze kolejne flaki z olejem o tematach co są cały czas wałkowane. On, ona, szpital, rodzina, problemy i niemoc. Jednak film po namysłach i im dalej w dwu godzinną historię bohaterów tym bardziej mnie to oświecało.
Lekarstwem na problemy tego świata ma być pozytywne myślenie. Jest to słowo klucz w terapii psychiatrycznej Bohatera.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 lutego 2013
poniedziałek, 17 grudnia 2012
przyszłość i teraźniejszość
Miałem przyjemność obejrzenia dzisiaj Atlasu Chmur. Przed obejrzeniem filmu spodziewałem się naprawdę czegoś WOW, po czym stwierdzę okej obejrzane może być i zapomnę film, jednak tak się nie stało i utwierdził mnie w moich przekonaniach. Postanowiłem odłożyć troszkę świąteczny wpis i napisać coś na świeżo co może was zainspiruje.
Sześć opowieści. Przeplatające się wątki z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości zmieniają się niczym w kalejdoskopie, przedstawiając pozornie niezwiązane ze sobą historie. Początkowo trudno dostrzec, co spaja dzieje postaci z odległych miejsc i czasów; wraz z kolejnymi minutami poszczególne elementy zaczynają subtelnie łączyć się ze sobą — bohaterowie różnych epok trafiają na listy czy dzienniki innych protagonistów, śnią o nich albo po prostu towarzyszy im dziwne przeczucie, że gdzieś już widzieli tę twarz albo słyszeli tę melodię. Ale to zaledwie szczegóły. Tak naprawdę tym, co łączy poszczególne opowieści najmocniej, jest uniwersalny motyw drogi do prawdy i konfrontacja z zastanym porządkiem świata — jedni mu ulegną, inni zdecydują się na walkę z góry skazaną na klęskę, jeszcze inni postanowią obalić go za wszelką cenę, choć zdają sobie sprawę z własnej małości i pisanego im losu.
Sześć opowieści. Przeplatające się wątki z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości zmieniają się niczym w kalejdoskopie, przedstawiając pozornie niezwiązane ze sobą historie. Początkowo trudno dostrzec, co spaja dzieje postaci z odległych miejsc i czasów; wraz z kolejnymi minutami poszczególne elementy zaczynają subtelnie łączyć się ze sobą — bohaterowie różnych epok trafiają na listy czy dzienniki innych protagonistów, śnią o nich albo po prostu towarzyszy im dziwne przeczucie, że gdzieś już widzieli tę twarz albo słyszeli tę melodię. Ale to zaledwie szczegóły. Tak naprawdę tym, co łączy poszczególne opowieści najmocniej, jest uniwersalny motyw drogi do prawdy i konfrontacja z zastanym porządkiem świata — jedni mu ulegną, inni zdecydują się na walkę z góry skazaną na klęskę, jeszcze inni postanowią obalić go za wszelką cenę, choć zdają sobie sprawę z własnej małości i pisanego im losu.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

